Kliny pod nogi

Od kilku lat mam problemy z bolącymi nogami. Skłonności do żylaków mam po rodzicach, którzy już w młodym wieku mieli problemy z naczyniami. Moja mama przeszła już kilka zabiegów usuwania żylaków. Bałam się, że i mnie czekają takie zabiegi w przyszłości. Nie chciałam dopuścić do tego aby ból zabrał mi całą radość z życia.

Klin na bolące nogi

klin ortopedyczny pod stopęNiestety moje problemy z żylakami bardzo szybko się zaczęły. Już jako nastolatka zaczęłam zmagać się z tym problemem. We wakacje dorabiałam sobie w restauracji. Praca w gastronomii wymaga wielu godzin stania. Po każdej długiej zmianie odczuwałam nieznośny ból w nogach, a nogi wydawały mi się niezwykle ciężkie. Gdy kładłam się do łóżka z trudem zasypiałam, bo ból właśnie wtedy się nasilał. Mama, widząc jak bardzo dokuczają mi te nocne bóle umówiła mnie do swojego lekarza. Podczas wizyty okazało się, że po rodzicach odziedziczyłam skłonności do powstawania żylaków oraz obrzęków. Powinnam zmienić pracę i zacząć bardziej dbać o nogi. Lekarz zwrócił uwagę na moje stopy i poradził mi abym zakupiła klin ortopedyczny pod stopę. Dzięki temu, że nogi są lekko uniesione polepsza się krążenie krwi i ból szybciej mija. Schodzi również szybciej opuchlizna. Odciążone nogi pozwalają się zrelaksować i ułatwiają zasypianie. Kliny ortopedyczne sprawdzają się również u osób po urazach, kobiet w ciąży czy zaawansowanej chorobie żylaków. Osoby uskarżające się na bóle nóg w prosty sposób mogą pomóc sobie w walce z obolałymi stopami i nogami. Klin pomaga zniwelować ból, ale również zapobiega powstawaniu groźnych powikłań i nieestetycznych żylaków. Choć tendencję do chorób żylnych dziedziczymy, możemy skutecznie walczyć z jej objawami niwelując skutki uboczne.

Zgodnie z zaleceniami lekarza, zakupiłam klin i zmieniłam pracę. Na efekty nie musiałam długo czekać. Moje stopy stały się na nowo lekkie, a noce przespane. Oczywiście cały czas używam klina pod nogi nie tylko wtedy gdy idę spać. Ale również wtedy gdy czytam na leżąco książkę lub po prostu odpoczywam. Nie wyobrażam sobie bez niego codziennego funkcjonowania.